Białystok Sport.pl > 

Ekstraklasa. Jagiellonia walczy o mistrzostwo, ale miejscem na podium też się zadowoli

PAP

2017-02-06, godz. 18:23

Walczymy o najwyższe cele - tak władze Jagiellonii definiują zadanie, które stawiają przed piłkarzami i sztabem szkoleniowym. Klub z Białegostoku jest na czele tabeli ekstraklasy; zimą udało się utrzymać skład i wzmocnić rywalizację na dwóch pozycjach.

AGNIESZKA SADOWSKA

więcej zdjęć

- W każdym meczu będziemy walczyć o pełną pulę. Najważniejsze będą spotkania w fazie play off, czyli po podziale punktów. Każde miejsce na podium, to też będzie sukces - powiedział prezes klubu Cezary Kulesza.

Kilka sezonów wcześniej Jagiellonia również była po jesiennej rundzie liderem. Na wiosnę grała jednak słabiej i ostatecznie zajęła wówczas czwartą lokatę, kwalifikując się do eliminacji Ligi Europejskiej.

- Na pewno piłkarze muszą sobie też w głowie poukładać, że walczą do końca, bo też może być tak, że pierwsze miejsce nie będzie im pomagało, a będzie przeszkadzało. Ale gotowej recepty nie ma - dodał Kulesza, pytany jakie doświadczenia płyną z tamtego sezonu, gdy pozycji lidera nie udało się jednak obronić.

Zimową przerwę w rozgrywkach drużyna wykorzystała na zgrupowanie w Turcji, która od kilku lat jest stałym miejscem przygotowań Jagiellonii w tej części sezonu. Obóz był dłuższy niż zwykle, trwał trzy tygodnie. Białostoczanie rozegrali tam osiem sparingów, m.in. remisując z uczestnikami fazy grupowej Ligi Mistrzów: bułgarskim Łudogorcem Razgrad i rosyjskim FK Rostów.

W zimowej przerwie nie doszło do osłabienia ekipy, zawodnicy nie mają też poważniejszych urazów; po kontuzji wznowił już treningi pomocnik Karol Mackiewicz, który nie był w Turcji.

Lider drużyny, estoński pomocnik Konstantin Vassiljev, choć pojawiały się medialne spekulacje o jego odejściu, pozostał w Jagiellonii (ma umowę do połowy roku). Wzmocniona została rywalizacja na dwóch pozycjach - w przerwie sezonu udało się pozyskać litewskiego skrzydłowego, reprezentanta tego kraju Arvydasa Novikovasa oraz szkockiego prawego obrońcę Ziggy'ego Gordona.

Klub szukał też klasycznego środkowego napastnika. Rozmów było wiele, ostatecznie jednak nikt nowy na tej pozycji w Białymstoku się nie pojawił. Prezes Kulesza zaznaczył, że wciąż jest otwarte tzw. okienko transferowe, więc klub broni nie składa.

Ekstraklasa wraca do gry! Jak kluby radziły sobie w sparingach?






Udostępnij link: Facebook

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz


Białystok